Linki sponsorowane

Pożyczka pozabankowa w zakładzie pracy

Pożyczka pozabankowa niejedno ma oblicze. Najczęściej kojarzy się nam z zastrzykiem gotówkowym o jaki możemy zabiegać w firmach pożyczkowych. Warto jednak wspomnieć o jeszcze innej ich odmianie, a mianowicie o pożyczkach w zakładach pracy. Są one udzielane bez pośrednictwa banków czy jakichkolwiek innych instytucji finansowych. Ogromną zaletą tych pożyczek jest ich bardzo niskie oprocentowanie bądź całkowity jego brak. Co należy zrobić, by móc z nich korzystać?

Nie jest to skomplikowane. Przede wszystkim trzeba mieć jakiś już staż jako pracownik danej firmy – zwykle wymagania w tym zakresie nie są wysokie, przeciętnie jest to pół roku, chociaż wszystko oczywiście zależy już od samej firmy. Ponadto co miesiąc z wypłaty potrącana jest określona kwota (nie są to duże sumy), która trafia na konto zakładowego funduszu pożyczkowego. Kiedy zaś potrzebna jest pożyczka – trzeba złożyć wniosek. Nie czeka się raczej długo na jego rozpatrzenie. W kwestii harmonogramu spłaty zobowiązania zakłady pracy idą ludziom na rękę, można zatem dobrać sobie taką ilość rat, która będzie optymalna.

Tutaj piszemy o tym jak można szybko i bezpiecznie dostać takie coś jak pożyczka na kilka dni i doradzamy na co uważać.

Raty są potrącane z wynagrodzenia. Rzecz jasna jeśli ktoś ma możliwość wcześniejszej spłaty pożyczki, może to uczynić bez najmniejszych nawet przeszkód. Jakiego rzędu kwoty wchodzą tutaj w rachubę – to już indywidualna sprawa każdej firmy. Decyduje o tym głównie jej kondycja materialna oraz ilość zatrudnianych osób. tego rodzaju pożyczki cieszą się ogromnym zainteresowaniem – są bowiem przyznawane na wyjątkowo preferencyjnych warunkach.

3 myśli nt. „Pożyczka pozabankowa w zakładzie pracy”

  1. no właśnie chętnie bym poprosiła mojego szefa o pożyczkę, ale tak naprawdę to ja nie wiem jak to zrobić 🙂 pracuję w tej firmie już dziesięć lat i może jakieś 3 tys. lub chociaż 2 mój szef mógłby mi pożyczyć na wczasy i rozłożyć na raty. poradźcie jak rozmawia się z pracodawcą tak żeby go nie zrazić i żeby zechciał pożyczyć mi pieniądze. przecież on wie, że jestem uczciwą osobą i na pewno może bez obaw mi pożyczyć gotówkę

  2. Kiedyś w zakładach pracy istniały kasy zapomogowo-pożyczkowe. Było to fajne rozwiązanie, bo można było pożyczyć pieniądze na dowolny cel bez żadnych odsetek. Szkoda, że teraz nie ma już tego, bo wielu osobom na pewno by pomogło w trudniejszych chwilach, gdy trafi się jakiś niespodziewany wydatek…

  3. Pożyczka z zakładu pracy to naprawdę świetne rozwiązanie. Pracuję w szkole i praktycznie co roku biorę właśnie taką pożyczkę (są to różne kwoty, w zależności na co potrzebuję – czy tylko na wakację czy też na coś większego typu remont mieszkania). Wybieram odpowiedni dla mnie okres spłaty – zwykle jest to rok czasu, choć zdarzyło mi się wziąć pożyczkę na dwa lata. Pożyczka jest potrącana z pensji, a co najważniejsze nie jest oprocentowana, spłacam tylko tyle ile rzeczywiście pożyczyłam. Dzięki takiej formie mogę zrealizować swoje mniejsze i większe plany. Wystarczy napisać prośbę o pożyczkę i złożyć ją w dziale księgowości – polecam.
    Ela z Poznania

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*