Linki sponsorowane

Kto pomaga wyjść z długów

Zadłużenie polskiego narodu rośnie od kilku lat i to w naprawdę zapierającym dech w piersiach tempie. Zaciągamy pożyczki i kredyty na wszystko co się tylko da i zaczynamy popadać w poważne tarapaty finansowe i mamy coraz większe długi.

Wiele polskich rodzin nie odmawia sobie niczego i żyje ponad stan właśnie dzięki temu, że zadłużają się już nie tylko w bankach, ale także w najróżniejszych instytucjach finansowych i tak zwanych parabankach. Banki coraz oporniej dają nam kredyty właśnie dlatego, że coraz większe grono naszych obywateli zaczyna mieć kłopoty z regularnym spłacaniem rat. Zapominamy, że każdy kredyt lub pożyczkę musimy spłacić co do grosika i dodatkowo ponieść jeszcze koszty odsetek oraz wszystkich prowizji i marż jakie nam banku narzucają.

Czy jest ktoś kto pomoże mi wyjść z długów?

Tak naprawdę nie ma kogoś takiego. No bo co to znaczy pomoże? Dlaczego ktoś ma nam pomóc w tym, że narobiliśmy długów i teraz nie chcemy ich spłacać? Każdy kto reklamuje się w internecie, że zajmuje się pomaganiem osobom zadłużonym jest już za samo takie stwierdzenie zwykłym oszustem. Nikt nam nie pomoże i nie da nic za darmo. Każdy chce na nas zarobić, a właśnie najlepiej zarabia się na naiwności ludzkiej i na tych, którzy są zdesperowani i pozadłużani we wszystkich możliwych bankach i firmach udzielających pożyczek.

11 myśli nt. „Kto pomaga wyjść z długów”

  1. No niestety to my sami decydujemy o tym czy będziemy mieć długi czy nie. Każde, nawet najmniejsze, zobowiązanie finansowe warto przemyśleć. Co by później nie musieć borykać się z problemami finansowymi, niemożnością spłaty rat w terminie. Oczywiście szybko można pożyczyć pieniądze w instytucjach pozabankowych, kiedy komornik chociażby depcze nam po piętach. Warto jednak pomyśleć czy jest sens wbijać sie w spiralę długów, bo później możemy nie dać rady z niej wyjść.

  2. jestem doświadczonym doradcą finansowym i zajmuje się pomaganiem osobom, które są zadłużone i nie mają już zdolności kredytowej żeby wziąć kredyt konsolidacyjny w banku. pomoc dla osób zadłużonych polegająca na doradztwie i prześwietleniu finansów pod kątem co można zrobić żeby wyjść z długów bez zaciągania kolejnych zobowiązań kredytowych.

    1. Bardzo proszę o kontakt jeśli był by pan w stanie mi pomóc.Otóż zarabiam 1,500 zł a zobowiązań mam na 1100zł Prosze o odpowiedz na maila

    2. Witam mam bardzo poważne problemy finansowe mam zadłużenia na ok 40tyś złotych nie mam pojęcia co robić jest mi bardzo ciężko jeeszcze do tego za miesiąc moja narzeczona urodzi dziecko i naprawde nie mam jak spłacać tych długów wiem że sam jestem sobie winien ale stało się jak się stało straciłem prace i nie miałem z czego spłacać rat a teraz tyle tego na rosło bardzo prosze o pomoc

  3. mnie właśnie dopadła taka sytuacja, niestety długi to moja zmora. nie mogę spać, nie mogę jeść, bo ciągle tylko się zastanawiam jak ja sobie z tym wszytskim teraz poradzę. najgorsze jest to, że nie mam z kim o tym wszytskim co mnie trapi porozmawiać, bo nic żonie jeszcze nie powiedziałem o naszych kłopotach finansowych. Moja firma, którą budowałem latami przestała w listopadzie przynosić zyski, starałeś się ją podratować, dać jej czas, ładowałem kolejne pieniądze. jak widać nawet praca w usługach potrafi dać w kość. pieniądze już wiem, że utopiłem, oszczędności się skurczyły, a zaciągnięte kredyty (w tym ten na dom, w którym mieszkamy) trzeba spłacać. nie wiem co dalej, ogłosić upadłość i co? z czego będę żyć? potrzebna mi rada fachowca, czy jest ktoś kto pomoże mi wyjść z długów, doradzi co z tym wszystkim zrobić, żeby wyjść z tej sytuacji cało, zapłacić ludziom, poszukać sobie nowego zajęcia itp.?

  4. Raczej nikt nie pomaga wyjść z długów… chyba że jest sponsorem. Wszelkie firmy, które chwalą się, że potrafią wyjść z długów, mogą co najwyżej je pogłębić. Przecież one kasy nie dają, tylko ją pożyczają, a wiadomo że nie robią tego za darmo, bo chcą zarobić. A głupi naród i tak łyka wszystkie bajeczki…

  5. W takiej sprawie pomóc możemy sobie sami. Grunt to zareagować w odpowiednim czasie. Kiedy miesięczne płatności kredytowe przekraczają połowę naszych dochodów to są to pierwsze symptomy popadania w długi. Wówczas najlepiej jest się udać do banku w celu konsolidacji zadłużenia lub negocjacji warunków dalszej spłaty zobowiązania.

  6. Najlepiej żeby nie dopuścić do tego aby sytuacja nie wymagała czyjejś pomocy. Najważniejszy jest zdrowy rozsądek, a tego niestety wielu brakuje – zadłużają się do granic możliwości, a potem mają problemy ze spłatą i szukają pomocy. A mogliby przecież tego uniknąć…

  7. Rozsądek owszem. Ale życie niekiedy przynosi różne rewelacje. Ja np zachorowałam (poważnie) i będąc samą z dziećmi nie mogłam pracować i w ten oto sposób popadłam w długi. Rynek pracy jest jaki jest i niewiele trzeba jeśli ktoś ledwie wiąże koniec z końcem.

    Pozdrawiam myślących inaczej;

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*